Social Icons

Featured Posts

sobota, 14 czerwca 2014

30 Days Shred - co mogę powiedzieć po 14-nastu dniach?

Witajcie!
Mój "oszałamiający" i "powalający" widok w lustrze doprowadził mnie do takiej rozpaczy, że motywacja szybko mnie dopadła :)
Dziś zaliczyłam 14 dzień ćwiczeń z Jillian Michaels. Czyli mam za sobą cały pierwszy level i 4 dni levelu drugiego. Wrażenia? Wyniki? Zapraszam dalej :)

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Problem wracający jak boomerang...

Witajcie.
Trzy tygodnie czekałam na moją wizytę u dermatologa. Dzisiaj rano w końcu udało się do niego dostać.
W jakiej sprawie? A mianowicie łysienie plackowate. Czym jest ta przypadłość? Zapożyczę krótkie wyjaśnienie z internetu: 
 Choroba skórna o nieustalonej dotąd etiopatogenezie. Cechuje się występowaniem przejściowych lub trwałych ognisk wyłysienia, w obrębie których skóra nie jest zapalnie zmieniona. Dotyczy 2% pacjentów zgłaszających się do dermatologa. Z uwagi na częste występowanie długotrwałego i rozległego wyłysienia, łysienie plackowate może doprowadzać do poważnych zaburzeń psychologicznych, spowodowanych brakiem akceptacji swojego wyglądu.
Choroba może pojawić się w każdym momencie życia, najczęściej jednak następuje to w dzieciństwie lub w młodym wieku. Postęp choroby może doprowadzić do całkowitej utraty owłosienia skóry głowy, brwi, rzęs, włosów łonowych i pozostałego owłosienia. W ciężkich przypadkach chorobie tej często towarzyszą zmiany paznokciowe o rozmaitej morfologii i nasileniu, będące niekorzystną cechą prognostyczną
źródło

sobota, 31 maja 2014

Kremy do rąk - moi ulubieńcy :)

Witajcie!
Naprawdę bardzo chciałam pisać posty ale praca i obowiązki zrobiły swoje, no i aparat znów był na wakacjach tak więc musiałam cierpliwie czekać ;)
Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam moje ulubione kremy do rąk - towarzyszą mi zawsze i wszędzie. Skóra moich dłoni jest delikatna, narażona każdego dnia na kontakt z ogromną ilością chemii, dokumentów i innych. W marcu miałam ogromny problem z paznokciami i okropną saharą pomiędzy palcami - popękana, szara i schodząca skóra..... Wzięłam się ostro do pracy - peelingi, maseczki, olejki itp. W dnu dzisiejszym jestem zadowolona z efektów, niestety nie mam zdjęcia dłoni na początku tej drogi ale wierzcie mi, były okropne :)
Największymi sprzymierzeńcami były dla mnie oczywiście kremy, mijałam je na każdym kroku :D w samochodzie prywatnym, służbowym, w biurze, w torebce - wszędzie :D
Przedstawiam Wam moją wielką 4  ;)

piątek, 16 maja 2014

Moja droga do naturalnego koloru - rocznica!

Witajcie!
Po miłej niedzieli którą spędziłam z psami na wystawie nastały ciężkie dni, dużo pracy i choroba jednej z moich psinek. Jestem wykończona, mało jadam i brakuje mi witamin. Rano po przebudzeniu czuję się jakby przejechał mnie czołg ;) Post ten miałam napisać pod koniec kwietnia, niestety albo brak czasu albo fotografa i tak się "odrobinę" przeciągnęło.
Ostatni raz moje włosy farbę widziały w marcu 213 a pod koniec kwietnia zostały potraktowane rozjaśniaczem i tak to się zaczęło.
 Wczoraj rano moje włosy wyglądały tak:
 
 
Blogger Templates